Matkuję barbie i kenom, traumatyzuję biedne osiołki i klikam kuce. 
Hej! Jestem awelo, możesz mówić mi też Rose lub, jak za starych czasów, Salami. W koniki gram tak naprawdę odkąd pamiętam, choć okres mojej 'świetności' był dobre kilka lat temu; obecnie po przerwie wracam do gry z nowym zapałem i motywacją!
Na co dzień jestem studentką, a w wolnym czasie oglądam stare barbie, bawię się w cosplay i wydaję za dużo pieniędzy w kawiarniach. No i klikam pikselowe szkapy. 
Zawsze chętnie kogoś poznam, porozmawiam o czymkolwiek lub powymieniam spostrzeżeniami- jednym z czynników, które sprawiały, że ta gra tyle dla mnie kiedyś znaczyła byli ludzie. I chociaż nie odbuduję już tego samego, wierzę że uda się stworzyć coś nowego, równie pięknego...